Kiedy dowiedziałam się o istnieniu wicca, zakochałam się w nim. Moje zakochanie mogłam sobie przetłumaczyć na język racjonalizmu. Bóg i bogini to archetypy, żywioły to symbole, a magia to afirmacje. Nie ma się czego bać. Nic nie trzeba zmieniać w swoim dotychczasowym myśleniu, ani nie trzeba stawać w obliczu rzeczy nieznanych, obcych i potężnych. Nie bez powodu ludzie boją się duchów. Duch przeczy zwykłemu porządkowi świata. „Tylko mi się wydawało”, mówimy sobie, „to nerwy”, jakby własnej wyobraźni i nerwów nie trzeba się było bać. Zagrożenie może być z zewnątrz, a wewnętrznego się nie obawiamy. Natrafiłam na zgrabny cytat z „New Age Religion and Western Culture: Esotericizm in the Mirror of…
-
-
Tradycje
Zawsze byli ludzie, którzy czarowali w sekrecie. Starożytni mieli czarownice ściągające księżyc z nieba i zielarki. W średniowieczu i renesansie prześladowano kobiety parające się czarami, psujące mleko i piwo. Nie zastanawiano się nad tym, do jakiej tradycji należą, bo żyło się tradycyjnie: każdy uczył się rzemiosła i prac domowych od najbliższego otoczenia. Żeby tradycja mogła się narodzić, trzeba jej przeciwieństwa: nowoczesności albo inaczej, postępu. Tradycja to zachowania i wierzenia przekazywane z pokolenia na pokolenie, w przeciwieństwie do wiedzy nowej, zdobywanej nie dzięki słuchaniu babci, ale z książek, a potem z innych mediów. „Tradycją nazwać niczego nie możesz. I nie możesz uchwałą specjalną zarządzić, ani jej ustanowić. Tradycja to dąb, który…
-
Dlaczego odpowiedź na proste pytania brzmi NIE
Wyobrażam sobie, jak w mitycznych czasach do chatki moich mitycznych przodkiń, czarownic, ukradkiem udawali się po poradę odpowiednicy i odpowiedniczki moich obecnych czytelników. Podobnie jak Wy, Drodzy Czytelnicy, pytali o sposoby poznania, czy ktoś rzucił na nich klątwę. Zwierzali się z doświadczeń, których nie potrafili wyjaśnić inaczej, niż magią, prosili o miłosne czary i czasem o radę, jak zostać czarownicą. Wyobrażam sobie, jak moje duchowe odpowiedniczki pobierały od gości opłatę za poradę, po czym po dłuższej rozmowie dawały im to, czego goście oczekiwali. Dobra wiadomość jest taka, że nie pobieram opłat. Zła, że w związku z tym nie czuję się zobowiązana spełnić oczekiwań. Moje porady nie muszą się klientowi podobać.…
-
Nadzy w swoich rytuałach
Viannah I kapłanka odważyła się stawić czoło próbie… * * * Może być łatwo zrozumieć symbolikę stawania nago przed swoimi Bogami. Ale działanie zgodne z afirmacją świętości ciała może być większym aktem wiary. W świecie, w którym fizyczne piękno ceni się ponad inne cnoty, a koncepcja piękna ograniczona jest do najwęższej możliwej definicji, odkrycie, że można postrzegać wszystkie ciała jako wyraz piękna świata naturalnego i zatem jako święte jest wyzwaniem. Pośród szalejącej debaty na temat skromnego i prowokującego ubioru i zachowania praca odzianymi w niebo wyzwala nas od dnia codziennego i przypomina nam, że ciało jest święte, oraz by sprawować kult ze szczerością wobec siebie i akceptując kim jesteśmy. To, jak zmienia…
-
Inicjacja
Powiedzmy sobie szczerze: w swoim czasie traktowałam inicjację jako fetysz. Była to wtedy rzecz w Polsce absolutnie nieosiągalna, a trudno mi było podjąć decyzję o wyjeździe z kraju. Co jest niedostępne urasta do ogromnej rangi. Wydawało mi się, że inicjacja to wszystko, czego potrzeba: abrakadabra, przekaz energii i oto zamiast zwykłej osoby staję się czarownicą. Słyszę głos bogów. Nic mi więcej nie potrzeba. W codziennym języku „inicjacja” pada zwykle w kontekście „inicjacji seksualnej”. Jeżeli ktoś nie jest gotowy na inicjację, może wywrócić jego świat do góry nogami. Jeżeli jest gotowy i przechodzi przez nią z miłości, jest wspaniałym doznaniem. Jednocześnie taka inicjacja to tylko konsekwencja dotychczasowych uczuć i doświadczeń. Jest…
-
Wicca w Polsce
Wicca w Polsce ma się dobrze. Sytuacja zaczyna przypominać stan w innych krajach europejskich. Początki były skromne. Sama trafiłam na wicca w 1995 czy w 1996 roku. Napotkałam to słowo w Internecie, który nie był jeszcze zbyt popularny, a do połączenia używało się modemów dial-up. Już wtedy był źródłem rzeczy alternatywnych i niecodziennych. Ponieważ bardziej interesuje mnie pornografia umysłu niż pornografia ciała, z upodobaniem błądziłam po stronach Stowarzyszenia Płaskiej Ziemi, wróżbitów, thelemitów i w ogóle ludzi niekonwencjonalnych, aż trafiłam na wicca. Czarostwo trafiło mi prosto do serca. Krąży legenda o istniejących na początku lat 90 kowenach w Warszawie i Legionowie, złożonych z cudzoziemców. Ślad tej legendy można znaleźć u Scotta…
-
Słynni czarownicy
Każda opowieść o historii wicca zaczyna się od Geralda Brosseau Gardnera. Inaczej nie jest to opowieść o historii, tylko spekulacje. Na publikowanych zdjęciach Gerald Gardner (1884-1964) jest starszym panem z kozią bródką. Odkrył wicca już na emeryturze. Po latach spędzonych w koloniach jako brytyjski urzędnik i antropolog amator, Gardner postanowił osiąść w Anglii. W 1938 roku przeniósł się z Londynu na prowincję, w rejon New Forest. Tam odkrył amatorski Teatr Różokrzyżowców w pobliskim Christchurch i poznać miał grupę, która wprowadziła go w tajniki podupadłego, lecz starożytnego kultu czarownic. We wrześniu 1939 roku, według własnych słów, Gardner został inicjowany. Inicjatorką miała być Dorothy Clutterbuck (1880 – 1951). Przez lata istnienie owej damy nie było dowiedzione. Ostatecznie…
-
Jak szukać kowenu
Chcesz zostać czarownicą? Czujesz, że wicca jest dla ciebie? Wiesz, już, czym różni się wicca tradycyjne od innych ścieżek pogańskich, i wiesz, że to właśnie wicca tradycyjne odpowiada na głód w twoim sercu? Jeżeli masz tę pewność, następnym krokiem jest szukanie kowenu. Jak szukać? W czasach, kiedy informacja jest w telefonie na wyciągnięcie ręki, Internet roi się od wiccan, a nauczycieli jest więcej niż zainteresowanych nauką, nadal sprawa nie jest prosta – chodzi przecież o znalezienie tego właściwego, który być może wcale się nie ogłasza. Od czegoś trzeba zacząć. Istnieje strona Mandragora Magika, na której ogłaszają się różne grupy. Strona powiązana jest też z serverem discord, gdzie można szukać kowenów…
-
Jak zacząć
Łatwiej jest dokonać jednej radykalnej zmiany niż kilku małych. Łatwiej rozpocząć nowe życie w obcym kraju, niż żyć inaczej w tym samym miejscu i wśród tych samych ludzi. Często słyszę pytanie, jak zacząć iść w kierunku wicca. Na ogół pytający nie wiedzą jeszcze, czym różni się wicca od innych rodzajów pogaństwa, jednak chcą zacząć coś robić. Nie wiem, czy odpowiedzi, jakich udzielam, przypadkiem nie rozczarowują, bo nie dostaję już następnych pytań. To, co zalecam na początek, to nie radykalne zmiany, ale drobne kroki i budowanie solidnej podstawy pod dowolny rodzaj duchowości czy praktyki magicznej. Po pierwsze, zacząć od siebie. Czym dla mnie jest wicca? Co oznacza? Czego się po niej…
-
Koło roku
Kalendarz wiccański to próba powrotu do naturalnego rytmu przyrody i do religii pogańskiej Europy. Na całym kontynencie świętowano w tych samych, przełomowych momentach roku, chociaż tradycja w wielu miejscach zachowała się tylko częściowo. W zachowanych fragmentach można jednak dostrzec pewien schemat. Zima i lato, światło i ciemność zmagają się, nigdy nie odnosząc zwycięstwa. W najdłuższą noc roku rodzi się światło. Najdłuższy dzień to zapowiedź zimy. Koło roku wciąż się obraca. Szprychy koła roku wyznaczają sabaty. Cztery sabaty to wydarzenia astronomiczne – przesilenia i zrównania dnia z nocą. Daty tych wydarzeń zmieniają się każdego roku z powodu niedoskonałości naszego kalendarza. Cztery pozostałe sabaty znajdują się w pół drogi pomiędzy solarnymi sabatami i…